MoSURO Bike Team - Marecki Klub Turystyki Rowerowej
Rowerowy Squad Marki
Główna
artykuły
pliki
forum
zawodnicy
wycieczki
galeria
szukaj
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Artykuły
  Download
  FAQ
  Linki
  Szukaj

MOSURO
  Zawodnicy
  Wycieczki
  Galeria
  Rowery

Komunikacja
  FORUM
  Księga Gości
  Kontakt

Losowa fotografia
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 52
Najnowszy Użytkownik: kathrilhala
Kto? Gdzie?
Odwiedzający oglądają:
54.92.174.xxx @ rower/wycieczk...

Parametry wycieczki:
  << >>
Bałtyk 2008 (III) Sobieszewo - Pierwoszyno 2008-08-04
rower
rekreacja
Parametry wycieczki:
Dystans: 61.761 km
Czas jazdy: 03:25:41
V max: 44.1 km/h
AVS: 18.02 km/h
Trasa:
Sobieszewo - Wiślinka - Gdańsk - Sopot - Gdynia - Kosakowo - Pierwoszyno (las przy drodze nr 100)
Uczestnicy wycieczki: 4 osoby
m_k
(Unibike Viper)
rower

Sławosz
(Merida MIAMI)
rower

Robo
(Kelly's MAGIC)
rower

Suchy
(Unibike XENON)
rower

Relacja:
dzień 3: poniedziałek, 4 sierpnia

Sobieszewo->jakieś pole za Gdynią... 62km 3h20m

Wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie i złożyliśmy namiot - było jakoś tak przed poludniem. Niestety, pogoda znowu zaczęła się psuć - akurat gdy mieliśmy wyjechać z kempingu z chmur spadł deszcz. Schroniliśmy się w pawilonie ogrodowym i czekaliśmy na przejaśnienie. Kiedy w końcu (niemal) przestało padać było już po dwunastej. Przejechaliśmy mostem na zachodni brzeg i skierowaliśmy się bocznymi drogami na Gdańsk (przez Wiślinkę i koło rafinerii).
Tuż przed samym miastem znowu deszcz - żadna ulewa, ale też i nic przyjemnego - w każdym razie jechaliśmy dalej. Odbiliśmy na starówkę (tłoczno, ciężko przecisnąć się rowerem), gdzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie pod Fontanną Neptuna, a nastepnie udalismy się pod katedrę. POdzieliśmy się na połowy i podczas gdy jedna połówka zwiedzała kościół, to druga pilnowała rowerów. W miedzyczasie zaczęło się wypogadzać. Przestało padać, wiatr przegnał chmury i wyjrzało słońce. Spod katedry pojechalismy w stronę plaży w Brzeźnie. Gdy tam dojeżdżaliśmy napatoczyła się kolejna ciemna chmura - mieliśmy szczęście, bo w ostatniej chwili schroniliśmy się w jednym z barów. Zjedliśmy obiad i udaliśmy się na plażę. I znowu mieliśmy piękne Słońce, a chmura poszła gdzieś na południe.
Dalej ruszyliśmy ścieżką rowerową wzdłuż brzegu. (ścieżka ideał - szeroka, gładka i asfaltowa.) W Sopocie krótki postój przy molo (za wejscie na samo molo trzeba płacić) i jazda dalej. Ścieżka teraz zmieniła się w parkową, a następnie w leśną. Na krótkim odcinku spróbowalismy jazdy po plaży, ale zaraz z tego zrezygnowaliśmy. Dotarliśmy do Gdyni-Orłowo, gdzie wjechaliśmy na molo (pomimo zakazu jazdy rowerem:). Dalej pojechalismy już ulicami (po drodze trafilismy na akcję promocyjną napojów Cappy - przydały się:)
W Gdyni niczego już nie zwiedzaliśmy, bo nie było na to czasu (była 19, a my chcielismy dotrzeć przed zmrokiem do Pucka), wstąpiliśmy tylko na pizzę. Do Pucka mieliśmy jechać krótszą drogą (przez Pogórze, a nie przez Redę), jednak odnalezienie tego "skrótu" zajęło nam sporo czasu - skręciliśmy w stronę elektrociepłowni zamiast pojechać prosto estakadą Kwiatkowskiego. Ostatecznie jakoś trafilismy na Pogórze, gdzie (zgodnie z nazwą) czekał nas jeszcze podjazd pod górkę. Koło 21 byliśmy za Pierwoszynem - Słońce już zaszło, ale było jeszcze widnawo - do Pucka zostało conajmniej kilkanaście km. Nie pojechalismy jednak dalej, ale zaczęliśmy szukać miejsca na dzikie rozbicie namiotu. Pokręciliśmy się trochę i w końcu wybraliśmy skraj lasu kilkaset metrów od drogi.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

1285 odsłon

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^robert
DATA: 26/04/2010 22:50
sezon otwarty!!!

@MS
DATA: 11/04/2010 20:35
oj trzeba, nowy sezon rozpoczęty, trzeba i nad stroną podziałać

^robert
DATA: 11/04/2010 20:04
coś ruch zamarł na tej naszej stronie; trzeba coś z tym zrobić

@MS
DATA: 28/05/2009 17:09
Zbieram się do aktualizacji silnika strony od dłuższego czasu i się zebrać nie mogę ;-) Obecnie niestety nie trzeba być hakierem aby narozrabiać na stronie

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:53
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:52
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:50
moze hakiera nie bylo, ale za to spamerow sie tu namnozylo ostatnio...
linki w komentarzach pod newsami, pelno nowych uztkownikow o dziwnych nazwach albo to http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id

^m_k
DATA: 18/05/2009 22:43
Dla mnie kierunek moze być dowolny - byle było tam ciepło i bez deszczu smiley
Nie wiem jak z terminem, moze udaloby sie akurat miedzy sesja a poczatkiem lipca...

^robert
DATA: 16/05/2009 13:47
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową wycieczką (najlepiej w czerwcu). Może jakieś propozycje??

^robert
DATA: 16/05/2009 13:44
Zamiast komentować nasze wyczyny lepiej byś się wziął do roboty i sam zaczął jeździć. Sezon w pełni a km u ciebie nie przybywa Michale S.smiley
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową w

Copyright © 2006-2009, MOSURO Bike Team - rowery, wycieczki, turystyka rowerowa