MoSURO Bike Team - Marecki Klub Turystyki Rowerowej
Rowerowy Squad Marki
Główna
artykuły
pliki
forum
zawodnicy
wycieczki
galeria
szukaj
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Artykuły
  Download
  FAQ
  Linki
  Szukaj

MOSURO
  Zawodnicy
  Wycieczki
  Galeria
  Rowery

Komunikacja
  FORUM
  Księga Gości
  Kontakt

Losowa fotografia
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 52
Najnowszy Użytkownik: kathrilhala
Kto? Gdzie?
Odwiedzający oglądają:
54.36.149.xxx @ rower/rowery.p...
54.158.52.xxx @ rower/wycieczk...

Parametry wycieczki:
  << >>
Sudety 2007: Kudowa - Międzylesie 2007-07-15
rower
rekreacja
Parametry wycieczki:
Dystans: 67.5 km
Czas jazdy: 03:02:30
V max: 71 km/h
AVS: 22.19 km/h
Trasa:
Kudowa Zdrój - (...) - Międzylesie

ślad GPS w serwisie BikeBrother
Uczestnicy wycieczki: 5 osób
Jaro
(MERIDA MATTS PRO)
rower

m_k
(Unibike Viper)
rower

Sławosz
(Merida MIAMI)
rower

Robo
(Maxim)
rower

Suchy
(Unibike XENON)
rower

DST: 67.5 km; TM: 03:02:30
MXS: 71 km/h; AVS: 22.19 km/h

Relacja:
Kolejny upalny (30C) dzień.

Opuściliśmy miejsce noclegu i pojechaliśmy zwiedzić kaplicę czaszek w Czermnej. Było to jedna z dwóch atrakcji turystycznych, które udało nam się zwiedzić podczas tych kilku dni wyprawy...
Potem jeszcze krótki postój w centrum Kudowy i ruszyliśmy w dalszą trasę. Bocznymi drogami dotarliśmy do Dusznik (przez Danczów, Kulin i Słoszów), po drodze nie było znaczących podjazdów, ale jazda w wysokiej temperaturze była męcząca. Tuż przed miasteczkiem Suchy i Jaro (którzy jak zwykle jechali na przedzie), czekając na resztę, pogadali trochę z napotkanym rowerzystą. W samych Dusznikach odwiedzieliśmy ze 2 sklepy, przejechaliśmy przez ładny ryneczek i skierowalismy się na południe.
Jechaliśmy wzdłuż Bystrzycy Kłodzkiej dość komfortową asfaltową drogą schowaną w lesie - praktycznie brak było na niej samochodów (zakaz ruchu w jedną stronę), już więcej chyba było innych ludzi na rowerach. Przez jakieś 8km pięła się ona powoli w górę. Nachylenie nie było zbyt wielkie, ale długość podjazdu robiła swoje. W połowie odcinka przy drewnianej wiacie zrobiliśmy sobie postój. W końcu dotarliśmy do miejsca, w którym nasza droga łączyła się z szosą 389 prowadzącą do Zieleńca.
Stąd mieliśmy już z górki. Nawierzchnia była tu nowiutka i gładka jak stół. Zaraz jednak musieliśmy zsiadać z siodełek, bo mostek nad jednym z dopływów Dzikiej Orlicy był w remoncie. Na szczęście sama rzeczka nie była zbyt wielka i bez problemu przeprowadziliśmy przez nią nasze rowery. Po chwili znowu pędziliśmy w dół, tym razem już w odkrytym terenie. Za Lasówką kolejny mostek w remoncie, ale jego ominięcie nie wymagało zsiadania. W Mostowicach podjechaliśmy pod przejście graniczne, ale ostatecznie nie przekroczyliśmy granicy - po drugiej stronie nie było raczej żadnego czynnego sklepu (a była niedziela).
Wciąż jechaliśmy w dół, teren zaczął się wypłaszczać dopiero koło Rudawy (tutaj sporo plażowiczów na niewielkim zalewie), a potem nawet było trochę pod górkę. W tym miejscu zmieniliśmy naszą trasę - planowaliśmy jechać do Międzylesia przez Lesicę, ostatecznie skręciliśmy wcześniej i zaczęliśmy wjazd na Przełęcz po Porębą. Było dosyć stromo, Jaro z Suchym wyprzedzili pozostałych i zaraz zniknęli im z oczu. Michał (mający już wtedy objawy lekkiego odwodnienia) zatrzymał się w połowie podjazdu i poczekał na Sławka z Robertem. Po paru chwilach ruszyli dalej, by zaraz zatrzymać się na przełęczy, gdzie czekała już na nich pozostała dwójka. Wszyscy razem skręciliśmy w prawo na tzw. "Autostradę Sudecką". Jej stan stanowił całkowite zaprzeczenie tego dumnego określenia: nawierzchnia miała już swoje lata, a sama droga była dosyć wąska (w dodatku w wielu miejscach zarośnięta przez trawę i drzewa). Trzeba jednak przyznać, że widoki były ładne - panorama całej Kotliny Kłodzkiej. "Autostrada" początkowo prowadziła niemal w poziomie, by przed Gniewoszowem zacząć dość gwałtownie opadać. Michał K poleciał przodem (o wiele lepiej czuł się podczas jazdy niż na postoju), reszta ruszyła po nim. Na dole (przy rozwidleniu dróg) znowu trochę potrwało aż cała grupa znowu będzie w komplecie. Ruszylismy razem, ale po chwili zatrzymaliśmy się znowu - tym razem na dłużej.
W Różance w sklepie uzupełniliśmy stracone w upale zapasy wody i energii. Zimna cola, banany i arbuz pozwoliły na dalszą jazdę. Wszyscy byliśmy jednak już mocno zmęczeni, więc postanowiliśmy skrócić nieco dystans. Zamiast do Jodłowa dojechać jedynie do Międzylesia. Jarek i Suchy ruszyli jako pierwsi i mieli poszukać noclegu na miejscu. Pozostała trójka pojechała powoli za nimi. Za Różanką czekał nas ostatni tego dnia podjazd (dosyć krótki i niezbyt stromy). Potem już serpentynami prosto do Międzylesia. Tam nasza grupka znowu się połączyła i już wszyscy razem szukaliśmy jakiejś kwatery na noc.
Pokręcliśmy się trochę (samo Międzylesie sprawiało dosyć senne wrażenie), ale w końcu udało nam się coś znaleźć. Co prawda najpierw niby nie było dla nas odpowiedniej liczby miejsc i oferowano nam nocleg na podłodze, ale kiedy zobaczyli, że mamy już odjeżdżać miejsca się jednak znalazły... :) Po zrzuceniu bagaży z rowerów udaliśmy się jeszcze na miasto na późny obiad i zakupy.
Zdjęcia:
100_1463.jpg

100_1463_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 790

100_1464.jpg

100_1464_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 838

100_1465.jpg

100_1465_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 738

100_1466.jpg

100_1466_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 647

100_1468.jpg

100_1468_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 691

100_1469.jpg

100_1469_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 714

100_1471.jpg

100_1471_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 979

100_1473.jpg

100_1473_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:05
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 735

100_1479.jpg

100_1479_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:04
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 756

100_1481.jpg

100_1481_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:04
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 780

100_1483.jpg

100_1483_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:04
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 737

100_1484.jpg

100_1484_t1.jpg

Data: 11/11/2007 18:04
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 762

Strona 1 z 2 1 2 >
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

7399 odsłon

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^robert
DATA: 26/04/2010 22:50
sezon otwarty!!!

@MS
DATA: 11/04/2010 20:35
oj trzeba, nowy sezon rozpoczęty, trzeba i nad stroną podziałać

^robert
DATA: 11/04/2010 20:04
coś ruch zamarł na tej naszej stronie; trzeba coś z tym zrobić

@MS
DATA: 28/05/2009 17:09
Zbieram się do aktualizacji silnika strony od dłuższego czasu i się zebrać nie mogę ;-) Obecnie niestety nie trzeba być hakierem aby narozrabiać na stronie

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:53
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:52
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:50
moze hakiera nie bylo, ale za to spamerow sie tu namnozylo ostatnio...
linki w komentarzach pod newsami, pelno nowych uztkownikow o dziwnych nazwach albo to http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id

^m_k
DATA: 18/05/2009 22:43
Dla mnie kierunek moze być dowolny - byle było tam ciepło i bez deszczu smiley
Nie wiem jak z terminem, moze udaloby sie akurat miedzy sesja a poczatkiem lipca...

^robert
DATA: 16/05/2009 13:47
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową wycieczką (najlepiej w czerwcu). Może jakieś propozycje??

^robert
DATA: 16/05/2009 13:44
Zamiast komentować nasze wyczyny lepiej byś się wziął do roboty i sam zaczął jeździć. Sezon w pełni a km u ciebie nie przybywa Michale S.smiley
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową w

Copyright © 2006-2009, MOSURO Bike Team - rowery, wycieczki, turystyka rowerowa