MoSURO Bike Team - Marecki Klub Turystyki Rowerowej
Rowerowy Squad Marki
Główna
artykuły
pliki
forum
zawodnicy
wycieczki
galeria
szukaj
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Artykuły
  Download
  FAQ
  Linki
  Szukaj

MOSURO
  Zawodnicy
  Wycieczki
  Galeria
  Rowery

Komunikacja
  FORUM
  Księga Gości
  Kontakt

Losowa fotografia
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 52
Najnowszy Użytkownik: kathrilhala
Kto? Gdzie?
Odwiedzający oglądają:
46.229.168.xxx @ rower/rowery.p...
54.224.216.xxx @ rower/wycieczk...

Parametry wycieczki:
  << >>
Sudety 2007: Szczawno - Kudowa 2007-07-14
rower
rekreacja
Parametry wycieczki:
Dystans: 95 km
Czas jazdy: 05:30:00
V max: 60 km/h
AVS: 17.27 km/h
Trasa:
Szczawno Zdrój - Wałbrzych -Stary Julianów - Wałbrzych - Jugowice - Walim - Sokolec - Jugów - Nowa Ruda - Tłumaczów - Radków - Karłów - Kudowa Zdrój (Czermna)

ślad GPS w serwisie BikeBrother
Uczestnicy wycieczki: 5 osób
Jaro
(MERIDA MATTS PRO)
rower

m_k
(Unibike Viper)
rower

DST: 96.973 km; TM: 05:25:14
MXS: 55.5 km/h; AVS: 17.89 km/h

Sławosz
(Merida MIAMI)
rower

Robo
(Maxim)
rower

Suchy
(Unibike XENON)
rower

DST: 94.095 km; TM: 04:25:03
MXS: 64.1 km/h; AVS: 21.3 km/h

Relacja:
Tym razem pogoda dopisywała od samego rana. Bardzo ciepło (a nawet upalnie) i słonecznie.

Ze Szczawna ruszyliśmy do Wałbrzycha. Tam kierowaliśmy się trochę na wyczucie, bo brakowało odpowiednich drogowskazów, a my nie mieliśmy dokładnej i aktualnej mapy. Jak się okazało, nie wyszło to nam najlepiej... Skręciliśmy w nową, szeroką ulicę z minimalnym ruchem (Szkolna), po prawej stronie widać było hale strefy ekonomicznej. W końcu dojechaliśmy do rozwidlenia, a znajdujące się tam znaki nie wskazywały abyśmy jechali właściwą trasą. Pojechaliśmy w prawo, by po chwili dotrzeć do kolejnego rozwidlenia. Na szczęście spytaliśmy się tubylca o dalszą drogę (w międzyczasie Jaro umył swój rower w pobliskim jeziorku). Dalej ruszylismy na Nowy Julianów, by po dotarciu do drogi 379 wrócić nią do Wałbrzycha do skrzyżowania z drogą 381.
Teraz mieliśmy kierować się na Jedlinę. Na nastepnym skrzyżowaniu Michał K skręcił w prawo, Jaro pojechał za nim, by powiedzieć mu, że jednak to nie ta droga... Kawałek dalej Jaro, Suchy i Michał skręcili w kolejną drogę do Jedliny. Jednak i tym razem okazało się, że niepotrzebnie, bo wcale nie mieliśmy przez nią jechać. Trasa wiodła prosto do Olszyńca, w którym zrobiliśmy sobie postój przy sklepie. Stamtąd dojechaliśmy do Jugowic, gdzie skręciliśmy na Walim. Od tego momentu mieliśmy już cały czas pod górkę. Z początku nie było tak ciężko, ale potem upał i zmęczenie dawały się we znaki. Przejechaliśmy Walim, minęliśmy dawne sztolnie, przejechaliśmy przez Rzeczkę (na jednym z podwórek grupka kolonistów/harcerzy? oferowała nam coś do picia) i jakoś w końcu dotarliśmy na Przełęcz Sokolą (oczywiście znowu podjazd porozrywał naszą ekipę na 3 podgrupki).
Zjazd przez Sokolec, krótki podjazd i znowu zjazd, tym razem aż do samej Nowej Rudy. (Tuż przed samym miastem nad drogą przerzucony jest interesujący most kolejowy.) Tutaj mieliśmy kolejny postój przed sklepem. Następnie ruszyliśmy w stronę centrum, skąd chcieliśmy udać się na Radków. Trafiliśmy jednak na objazdy, które prowadziły nas jakimiś bocznymi uliczkami. Nie za bardzo wiadomo było, czy to już koniec objazdu czy nie, w każdym razie zboczyliśmy trochę z obranej drogi i trafiliśmy w okolice malowniczego rynku. Przejechaliśmy pod torami kolejowymi, ale nie wróciliśmy tą samą drogą, tylko popedałowalismy dalej wzdłuż torów żwirową drogą. Mostkiem nad torami, potem w dół wybojami i byliśmy w miejscu, którędy już raz przejeżdżaliśmy. Ruszyliśmy w dół (droga jednokierunkowa - sic!) do szosy 385. Byliśmy znowu na szlaku. Jarek i Michał S. jak zwykle jechali z przodu i z tego rozpędu nie skręcili na Tłumaczów, tylko pognali prosto i potem musieli się wracać.
Po dotarciu do Tłumaczowa i odbiciu na Radków czekał nas kolejny podjazd. Znaki wskazywały na nachylenie przekraczające 10%. Początkowo droga wiodła przez las, ale zaraz wychodziła w otwarty teren, a tam czekało już palące słońce, które nie ułatwiało i tak męczącej wspinaczki. Na szczycie mieliśmy kolejny postój. Potem było już właściwie cały czas z górki. W Radkowie wstąpiliśmy na pizzę.
Do końca etapu został nam jeszcze przeprawa przez Góry Stołowe. Po wyjechaniu z miasteczka znowu musieliśmy zacząć wspinaczkę. Droga wiła się przez las, wcinając się w kamienne ściany gór. Jechaliśmy w cieniu, więc było o wiele lepiej niż na poprzednim podjeździe, ale i tak wymęczyło nas porządnie. Mniej więcej w połowie drogi do Karłowa Jaro i Suchy zatrzymali się, aby poczekać na resztę - na Michała czekali jakieś 15 minut, a na Sławka z Robertem pół godziny! Potem zrobiło się trochę bardziej płasko, momentami nawet mieliśmy lekko z górki. Tuż przed samą wsią wyjechalismy z lasu, po prawej stronie moglismy zobaczyć majestatyczny masyw Szczelińca. W Karłowie kolejny krótki odpoczynek, po którym znowu czekała nas wspinaczka. Tym razem o wiele krótsza - po około 2 km dotarliśmy na przełęcz.
Góry Stołowe zostały pokonane, nam do końca etapu został jedynie zjazd do Kudowy... Michał K poleciał jako pierwszy, reszta dopiero kilka minut po nim (potem i tak nadrobili trochę czasu szaleńczą jazdą :P ). Po drodze było kilka ostrych zakrętów, które można było pokonać albo mocno przed nimi zwalniając, albo po prostu je ścinając (i licząc na to, że na przeciwnym pasie nie pojawi się żaden samochód ;). Przejechaliśmy przez centrum Kudowy (bardzo ładne miasteczko; wyraźnie widać sanatoryjno-wypoczynkowy charakter), gdzie przy okazji zrobiliśmy zakupy, a końcu dotarliśmy do Czermnej (kiedyś oddzielna wieś, obecnie dzielnica miasta).
Zdjęcia:
100_1370.jpg

100_1370_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 804

100_1376.jpg

100_1376_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 821

100_1377.jpg

100_1377_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 847

100_1378.jpg

100_1378_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 818

100_1383.jpg

100_1383_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 893

100_1386.jpg

100_1386_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 916

100_1388.jpg

100_1388_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 826

100_1389.jpg

100_1389_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 821

100_1391.jpg

100_1391_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 905

100_1393.jpg

100_1393_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 879

100_1398.jpg

100_1398_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 949

100_1399.jpg

100_1399_t1.jpg

Data: 11/11/2007 17:59
Dodany przez: MS
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 915

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

11661 odsłon

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^robert
DATA: 26/04/2010 22:50
sezon otwarty!!!

@MS
DATA: 11/04/2010 20:35
oj trzeba, nowy sezon rozpoczęty, trzeba i nad stroną podziałać

^robert
DATA: 11/04/2010 20:04
coś ruch zamarł na tej naszej stronie; trzeba coś z tym zrobić

@MS
DATA: 28/05/2009 17:09
Zbieram się do aktualizacji silnika strony od dłuższego czasu i się zebrać nie mogę ;-) Obecnie niestety nie trzeba być hakierem aby narozrabiać na stronie

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:53
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:52
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:50
moze hakiera nie bylo, ale za to spamerow sie tu namnozylo ostatnio...
linki w komentarzach pod newsami, pelno nowych uztkownikow o dziwnych nazwach albo to http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id

^m_k
DATA: 18/05/2009 22:43
Dla mnie kierunek moze być dowolny - byle było tam ciepło i bez deszczu smiley
Nie wiem jak z terminem, moze udaloby sie akurat miedzy sesja a poczatkiem lipca...

^robert
DATA: 16/05/2009 13:47
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową wycieczką (najlepiej w czerwcu). Może jakieś propozycje??

^robert
DATA: 16/05/2009 13:44
Zamiast komentować nasze wyczyny lepiej byś się wziął do roboty i sam zaczął jeździć. Sezon w pełni a km u ciebie nie przybywa Michale S.smiley
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową w

Copyright © 2006-2009, MOSURO Bike Team - rowery, wycieczki, turystyka rowerowa