MoSURO Bike Team - Marecki Klub Turystyki Rowerowej
Rowerowy Squad Marki
Główna
artykuły
pliki
forum
zawodnicy
wycieczki
galeria
szukaj
Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Artykuły
  Download
  FAQ
  Linki
  Szukaj

MOSURO
  Zawodnicy
  Wycieczki
  Galeria
  Rowery

Komunikacja
  FORUM
  Księga Gości
  Kontakt

Losowa fotografia
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 52
Najnowszy Użytkownik: kathrilhala
Kto? Gdzie?
Odwiedzający oglądają:
54.36.149.xxx @ rower/zawodnic...
54.158.52.xxx @ rower/wycieczk...

Parametry wycieczki:
  << >>
Majówka 2007 dz. 5 2007-05-02
rower
rekreacja
Parametry wycieczki:
Dystans: 100 km
Czas jazdy: 05:20:00
V max: 49.2 km/h
AVS: 18.75 km/h
Trasa:
Sokółka - Dąbrowa Białostocka - Lipsk - Skieblewo - Gruszki - Kudrynki - Muły - Rygol - Giby (ośr. wyp. Posejnele)
Uczestnicy wycieczki: 5 osób
Pawelec
(Kelly's OXYGEN)
rower

m_k
(Unibike Viper)
rower

DST: 98.381 km; TM: 05:42:29
MXS: 46.1 km/h; AVS: 17.24 km/h

Sławosz
(Merida MIAMI)
rower

Robo
(Maxim)
rower

Suchy
(Unibike XENON)
rower

Relacja:
Wiatr, chłód, za to trochę słońca...

Zanim wyjechaliśmy z miasta odwiedziliśmy jeszcze sklep i bankomat. Jechało się lepiej niż poprzedniego dnia - droga była prosta, równa i asfaltowa. Nawet wiatr nie wiał prosto w twarz, a wzniesienia były tylko za samą Sokółką. Dlatego też dosyć szybko i bez zbyt wielu postojów dotarliśmy do Dąbrowy Białostockiej. Tam posiedzieliśmy trochę w parku na rynku, a Sławek z Robertem przeszli się po oklicznych sklepach.

Za Dąbrową Suchy wskoczył na prowadzenie, więc tempo jazdy od razu wzrosło, za to potem musieliśmy czekać na Pawła, który nie wyrabiał na swoich grubych oponach. Zajechaliśmy do Lipska, by zobaczyć widoczny już z daleka neogotycki kościół. Za Lipskiem wskoczyliśmy na boczną drogę. Jednak jechaliśmy całkiem szybko - nawierzchnia była cały czas asfaltowa, a i wiatr nawet sprzyjał (a przynajmniej nie przeszkadzał).
Koło Skieblewa minęliśmy jeden bunkier, by za chwilę zatrzymać się przy następnym, tuż zaraz za wjazdem do Puszczy Augustowskiej.
Jechaliśmy teraz szlakiem R-65 przez puszczę. Ten odcinek był niemal luksusowy - gładki asfalt i drzewa chroniące od wiatru sprawiły, że wyciągaliśmy jakieś 25-30km/h. Raz, dwa dotraliśmy do Gruszek, skąd jeszcze szybciej (a to za sprawą Michała S, który znowu wyrywał do przodu) dojechaliśmy do Rudawki.

Zaczęliśmy się cieszyć, że zostało nam jedynie kilkanaście km do pokonania, że mamy jeszcze dużo czasu, ale wystarczyło spojrzeć na drogę, w którą skręcał szlak... piach nie zapowiadał niczego dobrego.
Pierwszy odcinek nie był jeszcze najgorszy. Bez większych problemów (jedynie czasami koła uciekały na boki) udało nam się przejechać do śluzy Kudrynki, ale potem było już tylko gorzej. (W międzyczasie, gdzieś koło Rygola, natknęliśmy się na straż graniczną - koniecznie chcieli wiedzieć, czy przypadkiem nie zbliżaliśmy się do granicy...) Cienkie opony, które sprawdzały się na szosie, zupełnie nie nadawały się na leśne piaszczyste drogi. Koła pływały na boki i zakopywały się w sypkim piasku. Czasami trzeba było prowadzić rower, by znaleźć kawałek ścieżki, skąd można by ruszyć. Nawet ściółka i podszycie lepiej się nadawały do jazdy niż taka droga. Oczywiście opisywane problemy nie dotyczyły w zasadzie Pawła, który dopiero teraz mógł wykorzystać przewagę dawaną przez terenowe opony, i Suchego, który zdawał się nie zwracać uwagi na takie 'drobnostki'. Najbardziej we znaki piach dawał się Michałowi K, który nie chciał spuścić powietrza z opon - skutkiem była jazda z szybkością niewiele większą od pieszego.

Ciekawe jest tylko jedno: co za baran pozwolił na puszczenie międzynarodowego szlaku R-65 (na którym można się więc spodziewać rowerzystów z sakwami czy nawet przyczepkami rowerowymi) przez piachy? Jak widać mało jest w Polsce ludzi, którzy mają jakieś pojęcie o budowie ścieżek czy wytyczniu szlaków rowerowych...

Pod koniec nawierzchnia się trochę poprawiła, bo zamiast piachu pojawił się żwir i drobne kamienie.
Po ponad 2 godzinach piaszczystej odysei dotraliśmy do Gib, skąd, po zakupach zrobionych w miejscowym sklepiku, został nam już krótki odcinek - asfaltem w kierunku Posejneli, potem przez las do ośrodka nad Jeziorem Pomorze. Na miejscu byliśmy po 19.
Zdjęcia:
Sokółka - miejsce naszego noclegu

Brak miniaturki

Data: 11/10/2007 20:37
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 905

Lipsk - kościół

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 15:21
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 968

Przed kościołem w Lipsku

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 15:26
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 890

Bunkier w lesie k. Skieblewa

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 15:51
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 1094

Bunkier cd.

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 15:52
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 1053

Tu kończył się asfalt...

Brak miniaturki

Data: 11/10/2007 20:39
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 881

Śluza Kudrynki

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 16:01
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 1103

Kudrynki - pogłębiarka

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 16:04
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 1102

Kudrynki - dźwig

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 16:04
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 951

Międzynarodowy szlak rowerowy R-65 w całej piaszczystej okazałości

Brak miniaturki

Data: 07/01/2009 12:41
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 1182

Czasami trzeba i tak...

Brak miniaturki

Data: 11/10/2007 20:41
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 1084

Dalej jechać się już nie da...

Brak miniaturki

Data: 05/06/2007 16:08
Dodany przez: m_k
Komentarzy: 0
Ocena: Brak
Obejrzano: 976

Strona 1 z 2 1 2 >
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

8215 odsłon

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^robert
DATA: 26/04/2010 22:50
sezon otwarty!!!

@MS
DATA: 11/04/2010 20:35
oj trzeba, nowy sezon rozpoczęty, trzeba i nad stroną podziałać

^robert
DATA: 11/04/2010 20:04
coś ruch zamarł na tej naszej stronie; trzeba coś z tym zrobić

@MS
DATA: 28/05/2009 17:09
Zbieram się do aktualizacji silnika strony od dłuższego czasu i się zebrać nie mogę ;-) Obecnie niestety nie trzeba być hakierem aby narozrabiać na stronie

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:53
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:52
link sie ucial...
http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id=8&ar tist=1612

^m_k
DATA: 25/05/2009 00:50
moze hakiera nie bylo, ale za to spamerow sie tu namnozylo ostatnio...
linki w komentarzach pod newsami, pelno nowych uztkownikow o dziwnych nazwach albo to http://www.mosuro.pl/viewpage.php?page_id

^m_k
DATA: 18/05/2009 22:43
Dla mnie kierunek moze być dowolny - byle było tam ciepło i bez deszczu smiley
Nie wiem jak z terminem, moze udaloby sie akurat miedzy sesja a poczatkiem lipca...

^robert
DATA: 16/05/2009 13:47
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową wycieczką (najlepiej w czerwcu). Może jakieś propozycje??

^robert
DATA: 16/05/2009 13:44
Zamiast komentować nasze wyczyny lepiej byś się wziął do roboty i sam zaczął jeździć. Sezon w pełni a km u ciebie nie przybywa Michale S.smiley
A tak w ogóle to proponuję pomyśleć nad jakąś kilkudniową w

Copyright © 2006-2009, MOSURO Bike Team - rowery, wycieczki, turystyka rowerowa